Przejdź do treści

Sztuka perswazji w mailach sprzedażowych: 5 wskazówek dla bardziej przekonujących treści

Perswazja w mailach

Wbrew niektórym opiniom, maile nadal są jednym z najskuteczniejszych sposobów komunikowania się z obecnymi i potencjalnymi klientami. A ich umiejętne tworzenie jest jedną z cenniejszych umiejętności marketingowych. Oto 5 prostych wskazówek od copywritera, dzięki którym maile od Twojej marki nabiorą perswazyjnych supermocy.

1. Kto „umie w tytuły”, ten ma władzę

Czy wiesz, że 47% ludzi podejmuje decyzję o tym, czy otworzyć mail na podstawie jego tytułu (LINK)? Jeśli nie przykujesz nim uwagi od razu, mało kto zajrzy do tego piętnastego newslettera, który dziś otrzymał. To proste. Dlatego, choć to zaledwie kilka słów, poświęć mu sporo uwagi i czasu. Zaintryguj, odnieś się do palącego problemu odbiorców.

Kilku sposobów jednak unikaj. Nie twórz niepotrzebnego uczucia pilności, jeśli nie jest to NAPRAWDĘ konieczne, nie krzycz mocno sprzedażowymi i przechwalczymi hasłami (chyba że NAPRAWDĘ przedstawiasz jakąś fantastyczną ofertę – ale fantastyczną z punktu widzenia odbiorcy 😉 ). Z doświadczenia copywritera mogę Cię zapewnić, że ludzie są tym już zmęczeni.

2. Nie jeśli, tylko kiedy

Trik jest prosty – zamiast pisać coś w stylu:

„JEŚLI zaczniesz z nami współpracę, możesz nauczyć się…”, pisz raczej: „GDY będziemy razem współpracować, nauczysz się…”.

To prosty mechanizm, dzięki któremu Twój odbiorca czuje, że jesteś pewna/-y swojej wartości,
a czas przyszły sprawia, że podświadomie zaczyna on/-a sobie wizualizować sytuację, o której mówisz i się w niej „umieszcza”. A dzięki temu chętniej skorzysta z Twojej oferty. W swoich mailach pisz więc: „gdy kupisz…”, „gdy dołączysz do tego kursu…” itp.

Takie proste i naprawdę skuteczne.

3. Pobudzaj wyobraźnię

Ten punkt łączy się trochę z poprzednim: gdy zachęcisz odbiorcę, aby wyobraził sobie siebie, jak korzysta z Twojej oferty czy używa Twojego produktu, zaczyna się przywiązywać do tej myśli.

Już samo dotknięcie lub trzymanie przedmiotu pomaga wzmocnić poczucie własności u potencjalnego nabywcy. Co jednak, jeśli klient nie może wziąć do ręki tego, co sprzedajesz? Możesz właśnie pomóc mu to sobie wyobrazić.

Przykład?

Wersja 1, bez pobudzania wyobraźni: Nasz dom wyposażony jest w przestronny taras z miejscem do grillowania, gorącą balię i kominek.

Wersja 2, pobudzająca wyobraźnię: Wyobraź sobie pyszne kolacje na tarasie z widokiem na strzeliste góry, relaks w gorącej balii otulonej zielenią drzew, przytulne wieczory z bliskimi przy trzaskającym, ciepłym kominku… To właśnie u nas.

Widzisz, a właściwie czujesz, różnicę?

4. Poprzedź cenę swojej oferty większą liczbą (ale z rozwagą!)

Pewnie widziałaś/-eś ten zabieg wiele razy: firma promująca w mailu jakiś produkt lub usługę wymienia najpierw „całkowitą wartość” pakietu produktu / usługi z bonusami, np. 2500 zł, a dopiero potem rzeczywistą, promocyjną cenę: 900 zł. Nasze mózgi zaczynają dostrzegać w tym coś wartościowego i traktować jako okazję, z której warto skorzystać. Tak, jako konsumenci jesteśmy coraz bardziej świadomi tej marketingowej sztuczki, ale to nadal działa.

Dlatego, jeśli dołączasz do swojej oferty jakieś bonusy, nie pisz jedynie czegoś w stylu: „bonus: checklista do założenia firmy”, „analiza składu ciała gratis” itp. – dopisz, jaką mają wartość (ale oczywiście nie bierz jej z kosmosu – Twoi odbiorcy mają wbudowany radar ściemy).

5. Skup się na jednej rzeczy

Częstym błędem jest to, że w jednym małym mailu próbujemy skupić się na zbyt wielu rzeczach. Niestety szanse na to, że osiągniesz w ten sposób swoje cele, są znikome.

Zamiast tego w jednym mailu sprzedażowym dobry copywriter zawsze skupia się tylko na jednej rzeczy. Chcesz, żeby ludzie zapisali się na Twój kurs? Napisz mail na temat kursu i zaproś do zapisu. Nie proś jednocześnie o polubienie Twojej strony na Facebooku, wypełnienie ankiety i zajrzenie do e-sklepu po nowy e-book. Im prościej, tym lepiej. Przekonasz się, że w ten sposób uzyskasz lepsze wyniki.

Last but not least, pamiętaj, że perswazyjne maile to takie, które są tworzone z myślą o konkretnej grupie odbiorców. Zidentyfikuj, kim są, wejdź do ich głów, aby zrozumieć ich marzenia, motywacje, problemy i pragnienia. Kiedy rozumiesz swoich klientów, przekonanie ich do zakupu staje się o niebo łatwiejsze.