Czasy, kiedy na profesjonalną komunikację marketingową mogły sobie pozwolić jedynie wielkie firmy, minęły. Małe marki mogą tworzyć świetne materiały nawet niewielkim kosztem, choć często nawet o tym nie wiedzą.
Oto więc przegląd moich ulubionych bezpłatnych narzędzi oraz zasobów online, które pomagają robić profesjonalny marketing nawet małym markom bez wielkich budżetów.
1. Tworzenie plików graficznych
Canva
Jak zrobić profesjonalnie wyglądające grafiki na stronę lub na Facebooka? Wynająć grafika lub spróbować swoich sił w serwisie Canva. Tu możemy zrobić prawie wszystko, co jest potrzebne do stworzenia profesjonalnej identyfikacji wizualnej marki: od bannerów i grafik do postów na blogi, przez wizytówki, aż po broszury i plakaty (choć akurat przygotowanie plików do druku pozostawia tu sporo do życzenia). Z obsługą poradzi sobie każdy, bez najmniejszych umiejętności graficznych, a do wyboru mamy też setki gotowych szablonów.
Photopea
Potrzebujesz bardziej zaawansowanego narzędzia do tworzenia grafik? Jednym z nim jest Photopea – darmowy odpowiednik Photoshopa. Moim zdaniem nie ma lepszych narzędzi do tworzenia materiałów graficznych niż te z pakietu Adobe, ale nie każdego na nie stać, szczególnie jeśli używa się ich tylko od czasu do czasu (choć jakiś czas temu Adobe wprowadziło także bardzo wygodne płatności miesięczne, więc nie trzeba kupować drogiej licencji na cały rok). Nie mniej jednak nie każdy chce płacić za coś, co będzie mu potrzebne raz na miesiąc.
Photopea ma mniej funkcji niż Photoshop, ale spokojnie można tu pracować na warstwach oraz inteligentnych obiektach i stworzyć np. mock up produktu z logo. Dodatkowo nie wymaga instalowania żadnego oprogramowania, wszystko robimy przez przeglądarkę internetową (choć przy dużych plikach przyda się mocne łącze internetowe).
Gimp
Tego programu większości osób nie trzeba przedstawiać – to kolejna darmowa alternatywa dla Photoshopa, bardziej zaawansowana niż Photopea. Tu musimy jednak pobrać oprogramowanie, a sam interface nie jest specjalnie intuicyjny. Ten przeskok szczególnie da się odczuć, jeśli wcześniej pracowało się w Photoshopie. Ale cóż – za darmo nie ma ideałów. 🙂
Inkscape
Inkscape to odpowiednik Adobe Illustratora, czyli programu do przygotowywania plików wektorowych, np. logo lub ikon. Trzeba się do niego trochę przyzwyczaić, ale przy prostych projektach daje radę. Niestety nie można w nim przygotować plików w CMYK, a więc profilu kolorystycznym do druku. Na szczęście są na to sposoby, choć trzeba przy tym trochę pokombinować. Ale to już może temat na inny post. 🙂
2. Obróbka zdjęć
Snapseed
Aplikacje do obróbki zdjęć na urządzenia mobilne są teraz tak zaawansowane, że np. na potrzeby działań w mediach społecznościowych rzadko już korzystam z tych na komputerze. Snapseed jest właśnie jedną z nich. Ma tylko kilka wbudowanych filtrów, ale za to mnóstwo innych przydatnych funkcji, takich jak selektywna zmiana jasności i nasycenia, poprawa perspektywy czy „naprawianie” niedoskonałości, a więc m.in. możliwość zamalowania plamek i niepożądanych elementów. Jedyne czego mi w niej brakuje, to możliwość zmiany parametrów poszczególnych kolorów.
Adobe Lightroom (aplikacja mobilna)
Zmianę ustawień kolorów posiada natomiast Lightroom. Dla mnie to aplikacja komplementarna wobec Snapseed – są tu funkcje niedostępne w tej pierwszej i odwrotnie (chyba że wybierzemy wersję premium, aktualnie w cenie 21,99 zł / miesiąc – wtedy do pełni szczęścia powinna wystarczyć nam właśnie ona).
Camera360
O ile Lightroom i Snapseed mają całkiem zaawansowane możliwości „manualnej” edycji zdjęć, o tyle nie oferują zbyt wielu gotowych filtrów i efektów specjalnych. Jeśli zależy Ci właśnie na gotowych zestawach ustawień, to aplikacja Camera360 powinna być dla Ciebie strzałem w dziesiątkę.
3. Montaż filmów
Biteable
To dobre narzędzie do tworzenia prostych filmów – możemy korzystać zarówno z gotowych animacji, jak i z bazy rozmaitych scen filmowych oraz podkładów muzycznych. Nie ma tu jakichś zaawansowanych funkcji, co rodzi pewne ograniczenia, ale dostępne możliwości spokojnie pozwalają stworzyć prosty, a jednocześnie profesjonalnie wyglądający film promocyjny lub instruktażowy.
Moim zdaniem warto jednak wykupić wersję premium, dzięki czemu pozbywamy się logo Biteable na stworzonych przez nas filmach i otrzymujemy dostęp do bogatej biblioteki scen. Nie są to na szczęście duże koszty – od 20 USD miesięcznie.
Inshot
Ta aplikacja mobilna pozwala obrabiać wideo i dopasowywać je do wymiarów wymaganych w rozmaitych kanałach, np. na Insta Story czy do publikacji na profilu na Instagramie. Mamy tu możliwość przycinania filmów, dodawania filtrów, naklejek, a także podkładów muzycznych. I to wszystko w telefonie. Brakuje tu jedynie szablonów do napisów.
4. E-mail marketing
Mailchimp
Mailchimp to dostawca usług z zakresu e-mail marketingu. Oczywiście na rynku jest ich mnóstwo, ale ja od jakiegoś czasu korzystam z Mailchimp i na razie jestem zadowolona nawet z wersji darmowej.
Z Mailchimp bez opłat można korzystać, jeśli baza subskrybentów nie przekracza 2000 adresów. Nie jest to narzędzie idealne, ale nawet w pakiecie podstawowym pozwala na tworzenie przyzwoitych newsletterów i kampanii zautomatyzowanych.
Mailchimp Forms by MailMunch
Darmowa wersja Mailchimp pozwala na stworzenie tylko jednej wersji formularza zapisu do bazy subskrybentów. Jeśli jednak chcesz stworzyć wiele formularzy dla rozmaitych lead magnetów, zachęcających do zapisu do bazy newsletterowej, trzeba skorzystać z zewnętrznego narzędzia.
Jeśli korzystasz z WordPressa, z pomocą przychodzi właśnie wtyczka Mailchimp Forms by MailMunch – tu również mamy do wyboru kilka pakietów (w tym oczywiście płatne), ale darmowy obejmuje takie funkcje, które pozwalają już na stworzenie ładnie wyglądających formularzy.
5. Działania w mediach społecznościowych
Planoly
To narzędzie do planowania postów na Instagramie pomaga w tworzeniu spójnych wizualnie profili, a także umożliwia planowanie publikacji postów. Zamiast robić to ręcznie o konkretnej porze, kiedy Twoi followersi są najbardziej aktywni, możesz w tym czasie spokojnie iść na siłownię, bawić się z dzieckiem lub relaksować na wakacjach.
Wersja premium zaczyna się już od 9 USD miesięcznie i ma sporo dodatkowych, przydatnych funkcjonalności, ale jeśli dopiero zaczynasz przygodę z promowaniem marki przez Instagram, to ta podstawowa powinna wystarczyć.
Hashtag Inspector
Dobór odpowiednich hashtagów na Instagramie jest bardzo ważny, aby dotrzeć do jak największej grupy docelowej. Jeśli prowadzisz profil w tym serwisie, to dla Ciebie oczywiste. Jednak wyszukiwanie odpowiednich hashtagów to czasem prawdziwa udręka. Istnieje mnóstwo narzędzi, które podpowiadają hashtagi podobne do tego, który podamy jako bazowy.
Niestety większość z nich zupełnie nie działa przy polskich hasłach, a jeśli chcesz dotrzeć głównie do klientów na rynku krajowym, a nie ściągać użytkowników z Australii czy Stanów Zjednoczonych, to właśnie je powinieneś wykorzystywać.
Nie znalazłam jeszcze idealnego darmowego narzędzia do wyszukiwania hashtagów, ale Hashtag Inspector radzi sobie całkiem nieźle. Przedstawia hashtagi podobne do wpisanego w wyszukiwarce aplikacji.
StoryArt
O tym, jak ważna jest spójność w komunikacji i budowaniu wizerunku marki, pisałam już mnóstwo razy. Między innymi tu: Stwórz swój wyjątkowy styl komunikacji
Canva to świetne narzędzie do tworzenia prostych projektów graficznych, ale jeśli chcesz przygotować piękne i spójne wizualnie relacje na Instagramie, to aplikacja StoryArt jest zdecydowanie lepsza. Możemy wybrać spośród darmowych (i płatnych) szablonów, w których znajdziemy po kilka / kilkanaście spójnych projektów graficznych do wypełnienia zdjęciami i tekstem.
6. Analiza strony internetowej
SEMrush
W tym online’owym narzędziu wystarczy wpisać nazwę swojej domeny, aby zyskać wiele wartościowych danych dotyczących SEO, np. pozycji strony w wynikach wyszukiwania czy kierujących do niej linków zewnętrznych.
Hotjar
Na stronie internetowej każdy element ma znaczenie dla jej odbioru przez odwiedzających. Czasem wystarczy np. przesunąć przycisk „Kup teraz”, aby zwiększyć konwersję.
W analizie tego, na co zwracają uwagę odbiorcy, bardzo pomocne są m.in. badania eye-trackingowe, a więc śledzące to, jak ludzie przegladają witrynę. Niestety są one bardzo drogie.
Alternatywą jest np. analiza kliknięć w poszczególne elementy strony. I do tego właśnie służy Hotjar.
7. Analiza słów kluczowych
Planer słów kluczowych Google
Skąd wiedzieć, co interesuje naszych odbiorców? Jakich słów używają? Z pomocą przychodzi właśnie analiza słów kluczowych. Po wpisaniu wybranego słowa kluczowego w planerze Google pojawiają się informacje o średniej miesięcznej liczbie jego wyszukań w wybranym okresie oraz dane dotyczące fraz pokrewnych.
Answer The Public
To kolejne narzędzie pomagające ustalić, czego szukają internauci. W pewnym sensie jest to droga na skróty do korzystania z Google Suggest, które samo w sobie też jest dobrym sposobem na generowanie tematów. Google Suggest, czyli autouzupełnianie, to podpowiedzi, które pojawiają się w oknie wyszukiwarki, kiedy wpisujemy w nie jakieś hasło. W Answer The Public mamy już zebrane dziesiątki ich kombinacji w jednym miejscu. Dodatkowo otrzymujemy zestawienie pytań, jakie pojawiają się z wykorzystaniem wpisanego słowa kluczowego oraz zwrotów, w jakich pojawia się ono w wyszukaniach.
Więcej na temat planera słów kluczowych Google oraz Answer the Public znajdziesz w artykule „O czym pisać? – 7 darmowych sposobów na generowanie pomysłów”.
8. Organizacja pracy
Evernote
Z tej aplikacji korzystałam parę lat temu, a później miałam kilkuletnią przerwę. Jakiś czas temu zakochałam się w niej na nowo. Jeśli nie korzystasz wyłącznie z urządzeń Apple, w których wszystko pięknie synchronizuje się w chmurze, to Evernote jest świetnym narzędziem do prowadzenia notatek i list, do którego można mieć dostęp zarówno z urządzeń mobilnych, jak i przez przeglądarkę internetową na komputerze. Możesz więc spokojnie dopisywać do istniejących zapisków wszystko, co wpadnie Ci do głowy, gdziekolwiek jesteś.
Przy okazji ma też świetną funkcję „skanowania” dokumentów – robiąc zdjęcie np. strony książki lub magazynu, aplikacja obrabia je tak, że wygląda jak zeskanowane na profesjonalnym urządzeniu.
Feedly
Feedly to praktyczne narzędzie do śledzenia newsów z interesujących nas stron i na interesujące nas tematy. Można z niego korzystać zarówno przez przeglądarkę, jak i przez aplikację mobilną.
Trello
Osobiście kocham papierowe planery i rozpisywanie planów pisakiem na dużych arkuszach. Jednak z bólem serca stwierdzam, że Trello jest bardziej funkcjonalne. 🙂 To online’owe narzędzie do usprawniania procesów i pracy zespołowej, w którym tworzymy wirtualne tablice, a na nich kolumny odpowiadające etapom procesu. Możemy między nimi przesuwać projekty, podpinać do nich pliki, a także pracować z innymi członkami zespołu. W przypadku content marketingu można tak procesować materiały, które tworzymy i przesuwać je między kolumnami takimi jak: „szkice”, „do akceptacji”, „na blog”, „na Instagram”.
9. Darmowe zdjęcia do użytku komercyjnego
Unsplash
Potrzebujesz profesjonalnie wyglądających zdjęć do materiałów marketingowych? Nie zawsze trzeba kierować się od razu do płatnych zbiorów lub zatrudniać fotografa. Darmowych zasobów zdjęć w internecie jest mnóstwo i ja sama korzystam z wielu z nich. Unsplash to jeden z moich ulubionych. Znajdziemy tu tysiące zdjęć (które w dodatku nie wyglądają kiczowato!) do wykorzystania do użytku prywatnego i komercyjnego.
Pexels
Kolejny portal z tysiącami pięknych darmowych zdjęć, a także raczkującą, ale stale powiększaną, bazą wideo.
Świetnych stron z darmowymi fotografiami do użytku komercyjnego jest znacznie więcej. Tu znajdziesz jeszcze 13 więcej: 15 stron z pięknymi, darmowymi zdjęciami.
Oczywiście wszystkie te narzędzia nie wymyślą za nas strategii marketingowej i nie napiszą tekstów na stronę, ale bardzo pomagają w tworzeniu spójnej i profesjonalnej komunikacji, nawet jeśli nie mamy dużego budżetu na marketing. Korzystasz z którychś z nich? A może wśród Twoich ulubionych bezpłatnych narzędzi do robienia marketingu są jakieś inne? Daj mi znać w komentarzu.
Przypnij na Pintereście i zachowaj na później:

